Luksusowe ekosystemy: Kontrola marki a otwartość

fot. Actionpaper.net


Jeszcze nie tak dawno Nokia była potęgą w sektorze telefonii komórkowej – prawdopodobnie dominującą marką na świecie w swojej branży, z kapitalizacją rynku, która dała jej status jednej z najbardziej zaufanych firm w Europie.
Potem nadeszła firma Apple.
IPhone roztrzaskał powszechne podejście do kreacji wartości w komunikacji osobistej za pomocą telefonii komórkowej. Apple nie tylko stworzyła i sprzedawała produkt. Firma zaoferowała szeroki wachlarz atrakcyjnych ofert dzięki swoim dużym i mniejszym partnerom biznesowym. Jednak pomimo różnorodności i wielkości załączonych dodatków, miały one jedną wspólną cechę: gwarancję jednorodnego i zadowalającego doświadczenia dla konsumenta – kluczowego czynnika sukcesu Apple.
Dla Nokii, najgorsze miało dopiero nadejść. Firma zaczęła tracić grunt pod nogami, gdy producenci telefonów przeszli na system operacyjny Android – w szczególności Samsung ze swoimi atrakcyjnymi smartphone’ami. Kiedy nowy CEO Nokii wysłał wewnętrzne memo dotyczące wyzwań firmy, jego dzwonek na przebudzenie brzmiał tak: „Nasi konkurenci nie zabierają nam rynku swoimi telefonami, zabierają go całym ekosystemem”.  


W tym zawiera się potężna wiadomość dla wszystkich CEO w sektorze dóbr i serwisów luksusowych. Tworząc tak silną koalicję, Apple zrobiła coś bardzo niezwykłego: stworzyła równowagę pomiędzy kontrolą a otwartością – dwiema historycznie niekompatybilnymi metodami zarządzania marką. (Wykres 1.) Apple znana była wcześniej ze swojego ściśle kontrolowanego i zamkniętego modelu biznesu. Jednak firma otworzyła się na grono partnerów, od ogromnych firm z sektora telekomunikacji po niezależnych kontraktorów. 

Coraz więcej marek luksusowych (w tym domy mody) będzie musiało nauczyć się tego aktu balansowania. Ponieważ większość firm z tego sektora uważa za konieczne utrzymanie kontroli na swoimi markami, często niechętnie podchodzi do współpracy z partnerami przy projektach strategicznych i utrzymuje większość aspektów wartości marki wewnątrz firmy. Jednak to podejście jest szybko weryfikowane przez zachowanie rynku. W dzisiejszym „świecie wiki” z rosnącą otwartością – pomiędzy konsumentami i dostawcami dóbr oraz kupującymi i markami, gdzie granice midzy konkurencją a kooperacją zaczęły się zamazywać – firmy coraz częściej zyskują na wnoszeniu pomysłów i ekspertyz z zewnątrz. To specjalnie odnosi się do świata dóbr luksusowych, gdzie wzrost dla wielu firm będzie zależał od sukcesu w nowych kategoriach rynku, miejscach i kanałach – oraz gdzie współpraca, przemyślanie i ostrożnie zaaranżowana, będzie mogła bezpośrednio wpłynąć na odniesienie sukcesu.  


Elementy i korzyści ekosystemów


Luksusowy ekosystem to wspólnota partnerów założona przez markę luksusową i zjednoczona poprzez długoterminową wspólną wizję przyszłości. Marka jest samym centrum grawitacji ekosystemu, reżyseruje wiele działań podjętych przez partnerów i pełni wiodącą rolę w budowaniu i utrzymywaniu zaufania pomiędzy wszystkimi współdziałającymi członkami ekosystemu. Firmy, którym udało się stworzyć dobre związki z partnerami mogą czerpać korzyści ze skumulowanej wiedzy, którą inaczej musiałyby zbierać przez lata na własną rękę. Tym samym, luksusowy ekosystem zapewnia, że konsumenci odbierają markę jako unikalny, cenny, dobrze zaprojektowany produkt lub doświadczanie. 

Czym różni się taki sojusz od wielu innych umów partnerskich i licencji, które już zostały podpisane przez CEO marek luksusowych? Różnice są subtelne – bardziej w stopniu zaangażowania niż w głównej istocie – ale ich efekt sięga daleko.
Partnerzy w luksusowych ekosystemach mogą być ściśle powiązani, poprzez formalne spółki joint venture (z łączonym kapitałem), alianse lub też luźno połączeni poprzez afiliacje, które przynoszą wzajemne korzyści od czasu do czasu. Związki mogą skupiać się wokół szerokiej gamy tematów, na przykład: rozwój nowych produktów, wejście na nowe rynki lub kanały, przez które partnerzy mogą stworzyć nowe związki z konsumentami. Interakcje między partnerami generalnie wymagają więcej integracji i zaufania – kluczy do osiągniecia kompromisu między kontrolą a otwartością – bez względu na to, jak dokładnie kontrakt zostanie spisany – partnerzy traktują wszystkie zespoły sojuszu, jak swoje własne. Dodatkowo, jest to wymiana na zasadzie daj-i-weź: każdy partner daje coś w oczekiwaniu na większy zysk w przyszłości, a bodźcem ekonomicznym jest wzrost całego ekosystemu. Efektywne ekosystemy również dzielą się procesami monitorowania postępu oraz pomiaru rezultatów. 

W szczególności, luksusowe ekosystemy dostarczają przewagę konkurencyjną, która jest poza tradycyjnymi ograniczeniami branży. Pomagają również zredukować ryzyko i koszty innowacji, ponieważ więcej źródeł dołącza się do puli nowych pomysłów. W świecie, gdzie innowacja wszystkiego, od nowych materiałów, po nowe luksusowe doświadczenia odbywa się bardziej otwarcie – i często podąża w rezultacie niespodziewanymi ścieżkami – poleganie wyłącznie na wewnętrznym zespole może łatwo oślepić organizację przed tym, co nadchodzi. Co więcej, model luksusowego ekosystemu pomaga przezwyciężyć wyzwania skali wymagane do zbudowania specyficznych i wyróżniających kompetencji. Podsumowując, dzisiaj marki luksusowe muszą właściwie wykazać szerszą gamę umiejętności, od strategii online po sprzedaż w salonach.
Luksusowe ekosystemy dostarczają niezrównaną korzyść – obrotność – nawet dla marek, które są w większości odporne na kwestie skali i czasu w stosunku do rynku. Kiedy firma musi poruszać się szybciej i forsowniej, luksusowy ekosystem może zwiększyć lub przyspieszyć proces. Kiedy okoliczności dyktują wolniejsze i bardziej umiarkowane podeście, ekosystem może zwolnić bez szkody dla głównej marki.
Ogólnie, luksusowy ekosystem może stworzyć silniejszą przewagę konkurencyjną dla marki luksusowej, ponieważ wymaga bardziej wyrafinowanego modelu kontroli, a precyzyjnie skalibrowanego procesu i ostrożnie zaplanowanego wyniku. Konkurencja może łatwo osłabić każdą przewagę, którą firma chce wykorzystać, otwierając większy, lepszy salon firmowy. Nie jest jednak łatwo dorównać mieszance twardych i miękkich (EQ) umiejętności potrzebnych do tego, aby odnieść sukces w zarządzaniu luksusowym ekosystemem z centrum wokół głównej marki. Taka innowacja jest o wiele trudniejsza do rozszyfrowania, a tym bardziej do powielenia. 

Odpowiedni czas na ekosystemy


Całkiem prosto, nie można polegać na kompetencjach i charakterystykach, które wyniosły marki luksusowe tak wysoko w coraz bardziej i szybciej zmieniającym się świecie. W większej proporcji wzrost sektora odbędzie się w nowych kategoriach i na nowych terytoriach: sprzedaż online będzie przeć do przodu, a konsumenci w krajach z rosnącymi gospodarkami, jak: Chiny i Brazylia, zaczną manifestować rosnący apetyt na dobra luksusowe. Według kalkulacji BCG (The Boston Consulting Group) w latach 2011-2015 tradycyjne rynki Europy, Japonii i Stanów Zjednoczonych będą rosły w tempie zaledwie 2 do 6 procent rocznie, podczas gdy nowe rynki wzrosną o 15 do 20 procent rok w rok, a rynki online wzbiją się o ponad 20 procent rocznie. Konsekwencja: zespoły zarządzające markami luksusowymi muszą wkrótce rozważyć nowe, inne opcje działania.
Wiele łączących się czynników tworzy model ekosystemu krytyczny dla długoterminowego sukcesu marki. Po pierwsze, w sektorze robi się tłoczno, a marki muszą znaleźć nowe sposoby na to, by wyróżnić się i zwiększyć swoją widoczność. W tym samym czasie, branża pozostaje bardzo podzielona: dane BCG ukazują, że czterej główni gracze w sektorze luksusowych dóbr osobistych mają zaledwie 21 procent udziału w dostępnym rynku, podczas gdy cztery topowe telefony komórkowe zebrały aż 55 procent udziału, a cztery topowe marki sportowe posiadają prawie dwie-trzecie swojego rynku.
 
Ta fragmentacja nie wróży nic dobrego dla możliwości wzrostu marek luksusowych – nie całkowicie, ale w sensie bycia zdolnym do dodania odpowiednich kompetencji wtedy i tam, gdzie są potrzebne – aby w ten sposób rozwijać się wraz z oczekiwaniami. Wiele luksusowych domów mody jest faktycznie „poniżej skali”, szczególnie teraz kiedy poprzeczka tego, co konstytuuje skalę w branży luksusowej jest ustawiona wyżej. W poprzedniej dekadzie, wytworzenie rocznego dochodu w wysokości $500 milionów dolarów było wystarczające dla typowej globalnej marki, której klienci byli skoncentrowani wokół kilku dużych miast na tradycyjnych rynkach. Firma posiadała wtedy również klientów w segmentach, które były mniej liczne, bardziej homogeniczne pod względem kultury, dochodu, klasy społecznej oraz zachowan zakupowych, niż firmy obecnie. Aspekt dotyczący klienta i rynku dla marek luksusowych jest obecnie zupełnie inny. Na przykład, sami chińscy konsumenci stanowią aż 40 procent globalnej sprzedaży dla niektórych kluczowych marek. Aby firma stała się mającą znaczenie marką, musi osiągnąć dochody ze sprzedaży w wysokości co najmniej $1 miliarda dolarów – lepiej bliżej $2 miliardów.
Jednocześnie, zmieniają się gusty wobec dóbr luksusowych, szczególnie wśród konsumentów na nowych rynkach. Świat sztuki, na przykład, przechodzi transformację z nowymi nazwiskami szybko przebijającymi znanych i cenionych artystów, za którymi podążano przez większość poprzedniego stulecia. (Rysunek 1.)



Za gwałtownym wzrostem rynków dóbr luksusowych, łącznie z Chinami, Indiami, Rosją i Wietnamem wszędzie podąża złożoność. Ponieważ każdy naród ma swoja kulturę, uregulowane prawem otoczenie, system polityczny, sieć sprzedaży, marki luksusowe muszą zdobyć dodatkową ekspertyzę i wiedzę specyficzną dla tych nowych lokalizacji. Nowe kategorie luksusu oferują świeże możliwości, z których każda wymaga innych zdolności od firmy. Na przykład, dane wzrostu w sektorze luksusu opartym na doświadczeniu – wszystko od spa, po luksusowe kuchnie – wskazują, że kategoria ta średnio rośnie o ponad 12 procent rocznie, w porównaniu z około połową tej liczby dla osobistych dóbr luksusowych, jak zegarki i kosmetyki. Tymczasem, poprzeczka tego, co uznane za luksus ciągle się podnosi, ponieważ coraz bardziej wyrafinowani klienci wymagają tego, co najlepsze we wszystkim. Przykładem może być tu wrzawa na skórzane obicia Poltrona Frau w samochodach Bugatti oraz Maserati. 
Technologia z pewnością również odgrywa tu rolę, nie tylko odnośnie Internetu i zakupów online. W rzeczywistości wyszła daleko poza aspekt cyfrowy. Nowe surowe materiały, na przykład biomateriały, plastiki high-gravity (HGPs), które są używane przez wiodące domy mody, jak na przykład Gucci. Praca z takimi materiałami z pewnością będzie wymagała zdolności, których wiele osób nie posiada. Zatrudnienie kilku specjalistów IT niedługo będzie niewystarczające. 

Na koniec dochodzi element czasu. W dzisiejszym szybko zmieniającym się świecie zarówno konsumenci jak i biznesy przywiązują dużą uwagę do oszczędności czasu. Wzrastająca zmienność otoczenia dodaje wartości dla zręczności i zwinności oraz pobudza dalsza analizę tego, jak obecnie robi się różne rzeczy.
Z tych wielu powodów – zmienny świat, rosnąca waga skali, nowe zdolności wymagane do wzrostu na świeżych terytoriach, poszerzająca się rola technologii i ciaśniejsze ramy czasowe – kluczowym dla marek luksusowych jest bycie otwartym na różnego rodzaju współpracę partnerską i ostrożne rozważenie tego, w jaki sposób będą one budować swoje własne ekosystemy.


Zamiana kontroli na możliwości


Wierzymy, że marki luksusowe nie będą wkrótce w stanie konkurować ze sobą tylko na podstawie samego produktu i wartości marki. Będą musiały wybrać, utrzymać i zarządzać odpowiednimi dla nich związkami w ekosystemie oddanych graczy. Jednak wiele zespołów zarządzających takimi markami jest daleko od podjęcia takiego kroku – ale nie jest tak z powodu tego, że menadżerowie są za wolni, by to zrozumieć. Dzieje się tak raczej dlatego, że są mocno skupieni nad kontrolą swoich marek. Świadomi przykrych historii o producentach dóbr luksusowych, których marki straciły na wartości, kiedy oddano za dużo kontroli, menadżerowie zawzięcie walczą o przewidywanie wyników, które przewyższą to, co myślą, że musieli by oddać. Opierają się zmianom kulturowym potrzebnym do transformacji w partnerskie modele zarzadzania. Tylko niewielu jest przygotowanych na proces modyfikacji i podnoszenia kwalifikacji oraz możliwości, które będą potrzebne, aby odnieść sukces w alternatywnym modelu.
To „kredo kontroli” rządzi niemal zawsze, nawet wtedy, gdy takie firmy dokonują przejęć. Nacisk na kontrolę najczęściej tłumaczy się jako kulturalną homogeniczność lub separację przejętej marki w celu utrzymania różnic pomiędzy markami, zamiast wprowadzenia świeżej krwi i nowych pomysłów – ponownie kosztem ograniczenia jakichkolwiek użytecznych synergii lub przepływu nowych możliwości.
 
Dobrą wiadomoscią jest to, że garstka wiodących marek luksusowych widzi wartość w podejściu ekosystemowym i rozpoczyna stanowcze eksperymentowanie. Na przykład, Bang & Olufsen, producent sprzętu audio z półki high-end połączył siły z Lutron Electronics, w projekcie tworzącym pełne wyobraźni otoczenia łączące światło i dźwięk. Giorgio Armani oraz Kering (PPR) używają YOOX Group – yoox.com do zarządzania swoimi stronami zakupów online. (Rysunek 2.) Richemont oraz Ralph Lauren założyli odnoszący sukcesy joint venture – w którym każdy z partnerów posiada równe udziały i prawa – do projektowania i produkowania luksusowych zegarków w cenach do $27 000, jak również biżuterii szlachetnej. To pierwszy taki joint venture dla Richemont z luksusowym projektantem oraz pierwsza próba Ralpha Laurena do wejścia na rynek biżuterii i luksusowych zegarków. 



Wspólne przedsięwzięcie odnosi sukces: nowa firma nie tylko szybko rośnie z rocznymi dochodami w wysokości ponad $100 milionów dolarów, ale również co najmniej połowa klientów jest nowa dla marki Ralph Lauren. Spółka pomogła zarówno Richemont jak i Ralphowi Laurenowi pokonać kompromisy typowe dla konwencjonalnych umow licencyjnych, w których marka luksusowa często odczuwa, że producent nie podąża za utrzymaniem jakości i standardów wymaganych do wspierania marki, a tym samym producent oczekuje, że marka będzie odpowiedzialna za wprowadzenie produktu na rynek. 

Szczerze, chociaż jest za wcześnie, aby powiedzieć, że jakakolwiek marka luksusowa lub partnerstwo jest perfekcyjnym przykładem modelu ekosystemu. Aczkolwiek, producenci, którzy już otworzyli się na współpracę i integrację z innymi – jak na przykład Luxottica Group, której głównym biznesem jest licencjonowanie podmiotom trzecim – są na drodze sukcesu.
BCG przewiduje, że proporcje między światowymi markami luksusowymi zarządzanymi przez jeden ściśle kontrolowany korporacyjny podmiot spadną w ilości około 80 do 60 procent w ciągu dziesięciu lat. Pozostałości będą najprawdopodobniej zarządzane lub pod wpływem wiodącego partnera online lub przedłużenia marki, lub też będą skupione na rozwijaniu rynku w konkretnej lokalizacji. Jesteśmy pewni, że będzie coraz więcej spółek oraz eksperymentów na nowych terytoriach, jak w powyżej opisanych przykładach. 

Jak stworzyć zdrowy ekosystem


Przejście na podejście ekosystemowe jest mniej zakłóceniem, a bardziej postępem. Nie ma takiego procesu w biznesie lub elemencie organizacyjnym, który musiałby w całości wymagać kompletnego przymyślenia. Wiele zależy od tego, gdzie w lańcuchu wartości partnerstwo będzie miało największy impakt – na przykład w projektowaniu produktu, produkcji, kanałach sprzedaży, czy online.

Elementy przewagi ekosystemu


BCG zidentyfikowalo kilka czynników, które mogą pomóc markom luksusowym w opanowaniu konceptu ekosystemu: 

1. Zawsze utrzymuj korzyści, wymagania i zainteresowania konsumentów na pierwszym planie.
2. Znaj swoją organizację – jej silne strony i możliwości, ale również limity, kulturalne atrybuty, które są potrzebne, aby odnieść sukces.
3. Naucz się, jak rozwinąć pierwszorzędne zdolności w wybieraniu potencjalnych partnerów. Stwórz listę kryteriów.
4. Zdefinuj jasne zasady działania i pracy wewnątrz ekosystemu. Komunikuj jasne zasady daj-i-weź ze swoimi partnerami. Istotne jest to, iż trzeba być jednoznacznym wobec tego, co ma być niezmienne, a co korzystnego może wnieść do firmy partner.
5. Inżynieruj kulturę otwartości. Na zewnątrz, traktuj swoich partnerów w ekosystemie jak równoprawnych członkow zespołu. Wewnątrz, znajdź sposoby na skomunikowanie idei, że kontrola i otwartość nie wykluczają się nawzajem.
6. Zapewnij dzielenie się pomysłami twarzą w twarz pomiędzy partnerami.
7. Buduj długotrwale zaufanie. Budowanie solidnego zaufania w każdej marce i partnerskiej współpracy. Model kolaboracji pomoże wszystkim partnerom w działaniu na rzecz całego ekosystemu.
8. Dostosowuj inicjatywy jak to tylko możliwe. Rozpozaj jakiekolwiek rozbiegające się inicjatywy, adresuj je i unikaj tym samym konfliktow.
9. Podejmuj kontrolowane ryzyko. Uruchom kilka eksperymentów w ekosystemie. Pilotuj nowe produkty i usługi, testuj je rygorystycznie i ucz się z porażek, jak i z sukcesów.

Partnerstwo jako takie nie wymaga rzeczywistych zmian organizacyjnych. Jednake najprowdopododniej poprowadzi do bardziej płaskich struktur organizacyjnych, podczas gdy firmy wzmożą swój outsourcing i nadadzą wymagany autorytet kierownicwu odpowiedzialnemu za zarządzanie związkiem z partnerem marki. Współpartnerskie założenia niemal zawsze wymagają wdrożenia nowych procesow w biznesie, kompetencji i sposobow działania. BCG widzi konieczne podejście w trzech kluczowych kategoriach:

· stworzenie sysytemu dla budowania i utrzymywania przewagi całego ekosystemu (zapewnienie minimalnych barier wejścia, nagradzanie za motywujacą partycypację, zapewnienie standardów umożliwiających częstą i mało kosztowną interakcję, dbanie o utrzymanie zaufania wśród partnerów)
· utrzymywanie adaptacyjności (ułatwianie wprowadzania różnorodności w systemie, dbanie o pracowników, zapewnienie silnego sprzężenia zwrotnego - feedback, kultywacja elastyczności w systemie)
· wydobywanie wartości (ograniczenie przenoszenia wartości poza system, decydowanie gdzie budować struktury, a gdzie luzować kontrolę, zapewnienie jednolitego doświadczenia dla konsumentow w całym ekosystemie)

Niektóre z tych elementow zasługują na bliższe zbadanie. Konsumenci są zasadniczą częścią każdego systemu luksusowego, a badanie jak ich rola i oczekiwania zmieniają się jest krytyczne. Konsumenci są bardzo aktywni w dzisiejszym Web-otwartym swiecie, poszukują wysokiego stopnia interakcji z markami, które kupują. Ponieważ to szczególnie odnosi się do rynku dóbr luksusowych, firmy muszą ciagle poddawa ocenie swoje modele zaangażowania konsumenta, spoglądając poza standardowy proces zakupu, aby ocenić jakiego rodzaju związek jest pożądany i oczekiwany przez konsumentow.
Ważność tego punktu rozciąga się poza takie taktyki, jak zapraszanie wybrancyh klientów na specjalne wydarzenia. Na przykład, rozważmy Pinterest, popularny serwis social media, którego użytkownicy „przypinają” swoje ulubione zdjęcia i ilustracje na specjalne tablice. Fenomen Pinterest’u sugeruje jak marki luksusowe powinny mysleć i działać odmiennie odnonie roli konsumentów w budowaniu ekosysytemu. Konsument, który użyje telefonu komórkowego, aby zrobić zdjęcie produktu w magazynie, może opublikować online zdjęcie słabej jakości, które nie pochlebia produktowi. W takich okolicznościach, marka będzie musiala zrewidować korzyści z kontroli versus korzyści, na które pozwala otwartość.  

W tym samym czasie, marki luksusowe będą musiały rozwinąć nowe umiejętności indentyfikowania i wybierania partnerów, aranżowania wysoce efektywnych sieci partnerskich, zarządzania związkami, zapewniania, że wszyscy partnerzy są w pełni zaangażowani i nagradzani oraz praktykują dobre rządy. Golem jest upewnienie się, że role i obowiązki wszystkich partnerów są odpowiednio zdefiniowane i komunikowane, a punkty dotyczące integracji pomiędzy partnerami są jasno wyrażone.

Świat jest zmienny, skomplikowany i za szybko biegnący dla firm, aby mogly one kontynuować kontrolę nad wszystkimi aspektami każdej marki od początku do końca. CEO marek luksusowych muszą zaadoptować partnerskie nastawienie i uznać, że dzisiaj sukces wymaga stworzenia ekosystemu partnerów zjednoczonych nad długoterminową wspólną wizją przyszłości. Muszą również rozwijać struktury partnerskie, modele zarządzania, umiejętności i kompetencje do zamiany tego podejścia w praktyczny, żywy, zorientowany na wzrost model biznesu – oraz oczywiście, wybrać partnerów, których uzupełniające siły pomogą wprowadzić ten model w życie.
Firmy, które są zwolennikami takiego podejścia są gotowe i chętne do pracy poza tradycyjnymi korporacyjnymi granicami i będą miały przewagę nad tymi, które kurczowo trzymają się kontroli.

Autorzy:
Jean-Marc Bellaïche
Senior Partner & Managing Director, Nowy Jork
Vincent Lui
Partner & Managing Director, Hong Kong
Antonio Achille
Partner & Managing Director, Mediolan

Tłumaczenie i rysunki: Trilby



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz